Sikorska & Architekci

Dlaczego projektujemy wnętrza?

Lubimy kreować przestrzeń najbliższą ludziom; tworzymy miejsca codziennej egzystencji, choć pozwalające zaspokoić również niecodzienne oczekiwania; zmieniamy miejsca sztampowe i banalne w wyjątkowe i oryginalne; wypełniamy je funkcjonalnością i pragmatyzmem, stosowną estetyką i dyskretnym luksusem. Sami to doceniamy i potrafimy przekonać do tego innych. Szukamy rozwiązań, które zadowolą klientów, lecz również spełnią nasze profesjonalne ambicje. Lubimy architektoniczne wyzwania i tzw. trudne przestrzenie – zmieniamy je w klarowne i przyjazne. A poza tym – lubimy urządzać ludziom życie!_MG_0730aa

Kim jesteśmy?

Nie czujemy się artystami, raczej wyczulonymi profesjonalistami, którzy dość swobodnie potrafią poruszać się pośród różnorakich estetyk i stylizacji, aktualnych mód i trendów, oczekiwań i możliwości, marzeń i realiów. Czujemy się raczej, jak luksusowi krawcy, stawiający na jakość oraz indywidualność, nie zaś powtarzalność. Mamy przenikliwy wzrok, niezłe pomysły wizualne, potrafimy uważnie słuchać, ale również zdecydowanie negocjować. Czujemy się w pełni odpowiedzialni za nasze projektowe ingerencje w czyjeś życie, ale też odpowiedzialne za poprawę jego jakości w relacji z otoczeniem. Staramy się zapanować nad chaosem przestrzennym, uporządkować bałagan wizualny, wprowadzić domowy ład w egzystencję naszych klientów i uczynić ją wygodną. Sami bardzo cenimy taką wygodę!

Co i dla kogo projektujemy?

Nie podejmujemy się każdego zlecenia! Choć cenimy wyzwania oraz szanujemy klientów, staramy się przede wszystkim spełnić projektowo, uczciwie realizować się profesjonalnie, a równocześnie usatysfakcjonować inwestorów. Chętnie doradzamy i uwielbiamy dzielić się własnymi pomysłami, niemniej nie narzucamy się, raczej podsuwamy koncepcje i negocjujemy rozwiązania. Dotychczas zaufało nam kilkudziesięciu zamawiających: tradycyjne rodziny jak i hipsterscy samotnicy. Mamy na swoim koncie projektowanie „wypasionych” rezydencji oraz intymnych garsonier. Uwielbiamy urządzać i przeprojektowywać ludziom domy i mieszkania. Radzimy sobie z każdą przestrzenią, trzydziesto i dwustumetrową. Wsłuchujemy się w życzenia każdego klienta. Naszymi dotychczasowymi zleceniodawcami byli lekarze, prawnicy, przedsiębiorcy, bankowcy, ale również ludzie sztuki czy nauczyciele akademiccy. Byli wśród nich odważni indywidualiści, skromni i wyciszeni single, lecz również wielopokoleniowe rodziny, młode małżeństwa oraz wieloletni partnerzy życiowi. Najbardziej jednak lubimy projektować pokoje dziecinne: takie, o jakich sami marzyliśmy!